W tym momencie najnowszy dron od DJI – DJI Neo 2, to żaden gadżet – to godne narzędzie do tworzenia contentu z prawdziwego życia. W 2023 roku postanowiłem, że mocniej skupie się nad tworzeniem treści na social media. Skupiłem się głównie na platformie Instagram, gdzie królują treści o idealnym życiu, zarobkach z kosmosu i ogólnie „nicnierobieniu”. Jednak wchodzi nowe pokolenie, algorytm musi się dostosować i treści z prawdziwego, szarego życia zaczynają być bardziej popularne. Zapraszam dziś do relacji, jak to od zwykłych relacji codziennie skończyłem na kamerce sportowej, dronie, lustrzance z kilkoma obiektywami i 3 telefonami.
Prawie rok temu nabyłem kamerkę sportową DJI Osmo Action 5 PRO aby kręcić codziennie życie na farmie chili. Już wówczas sprzęt miał świetne opinie w internecie, jednak trochę wachałem się czy na pewno dobrze robię, nie wybierając klasyka w postaci GoPro.
Nigdy nie używałem GoPro! więc nie mogę się bezpośrednio odnieść do obu kamerek, jednak jeśli szukasz rozwiązania choćby dobrego audio z mówienia, to DJI wygrywa na starcie. W przypadku dronów jest to jednak jeszcze bardziej proste. Konkurencja w tym obszarze dopiero zaczyna się pojawiać, a DJI jest już daleko na czele tego wyścigu. Po pełną specyfikację zapraszam na stronę producenta SPECYFIKACJA

Wszystko, co do tej pory nagrywałem było uwieczniane albo z ręki albo statywu. Czasem brakowało bardzo tego 5s klipu z góry w rolce. Często też działo się coś nieprzewidywalnego, gdzie nie mogłem zawołać córki, aby złapała za kamerę i mnie nagrała.
Teraz to nie problem. Wystarczy 1 minuta, abym uruchomił drona DJI Neo 2 i mam nieograniczone możliwości twórcze. Neo 2 może mnie uwiecznić z góry z boku, z tyłu lub od przodu. Wszystko mogę kontrolować z poziomu aplikacji, która na telefonie Huawei działa wspaniale. Standardowo używam Samsunga A52 z kontrolerem, ale ewidentnie smartphone chińskiego producenta dogaduje się o wiele szybciej z dronem DJI Neo 2.
Największą zaletą tej konstrukcji jest po prostu to, że jest to dron z kamerą. Dzięki niemu otwiera się przed nami możliwość tworzenie kompletnie nowych ujęć i materiałów. Zyskujemy potężne narzędzie twórcze. Poniżej zaś konkretnie nazwane zalety, które moim zdaniem zasługują na osobny akapit.
To chyba jedna z najważniejszych cech przy doborze drona. Czy wykonywane przez niego materiały sprostają naszym oczekiwaniom? Myślę, że w przypadku Neo 2 możecie być spokojni. W dobrych warunkach oświetleniowych filmiki są bardzo dobrej jakości. Przy wysokiej rozpiętości tonalnej pojawia się co prawda delikatny szum, ale moim zdaniem niewiele on zmienia, a zawsze można go w postprodukcji skutecznie wyeliminować.

Trochę się bałem czy to 4K będzie na prawdę „cztery ka”. Ale teraz mogę już spokojnie spać, gdyż faktycznie obraz jest piękny nawet jako surówka. A kilka poprawek np. w Davinci Resolved 20 daje cudowny obraz.
Rozmiar ma znaczenie! Neo 2 zmieści się bez problemu w kieszeni kurtce, w drugiej zaś kontroler i zapas baterii. Bez żadnej walizeczki czy plecaka. Jest dobry warun? Łapiesz zestaw, ładujesz go do kurtki i już możesz działać. Nic nie rozkładasz, składasz, szukasz. Wszystko masz na gotowe. To jest to, czego dokładnie szukałem. Nie chcę myśleć o sprzęcie, czytać 200 stron instrukcji obsługi itd. Chcę mieć narzędzie zawsze gotowe do pracy. I taki właśnie jest DJI Neo 2.
Oczywiście przed zakupem mojego pierwszego drona najbardziej zależało mi dowiedzieć się jak najwięcej o wadach tego sprzętu. Więc bez zbędnych frazesów, co jest najbardziej słabe w tej konstrukcji?
Musicie się zdać sprawę przed zakupem, że dron jest ultra lekki. Baterie nie trzymają długo. Po prostu to taki typ i kompromis konstrukcji. Ale przypominam, to jest mój pierwszy dron w życiu. Nie przeszkadza mi to, że jestem w stanie wylatać max 8min na jednej baterii przy -5°C. Jeśli mieliście do czynienia z konstrukcjami, które mogą latać 20min lub więcej, to faktycznie może to być dla Was problem. Ja jednak traktuję tego drona jako uzupełnienie materiału na materiał social media. Dron nie jest w stanie pokazać prawdziwego życia a raczej jedynie scenerię i swego rodzaju podsumowanie. Prawdziwe życie dzieje się na wyciągnięcie ręki i to ono jest esencją przekazu.
Osobny akapit dla ładowania akumulatorów DJI Neo 2. Przy aktualnie posiadanych ładowarkach w domu nie sposób naładować 3 baterie szybciej niż 3h. Jest to niesamowicie długo. Przed zakupem tego drona w wersji Fly More Combo upewnijcie się, że macie ładowarkę, która posiada możliwość ładowania z mocą 45W. Wówczas będzie możliwe ładowanie 2 baterii jednocześnie.
Obecnie moja najmocniejsza ładowarka ładuje każdy akumulator po sobie, trwa to wieki. Gdy o 13:00 poszedłem polatać, wylatałem wszystkie 3 akumulatory, to pełne naładowanie pojawiło się w okolicach 17:30, gdzie jest już zupełna ciemność na zewnątrz. Musicie to brać pod uwagę, jeśli ciągłość lotów jest dla Was ważna. Oczywiście zaktualizuję wpis, gdy nowa ładowarka 100W dotrze do mnie. Myślę, że dodatkowe 3 baterie (czyli w sumie 6 szt.) mocno by się przydały, jeśli chcecie na prawdę sporo polatać.

Każdy akumulator do Neo 2 posiada oprogramowanie sterujące, które może być aktualizowane. W tym celu jeśli po podłączeniu drona w aplikacji DJI Fly pojawia Wam się komunikat o aktualizacji oprogramowania układowego, to aktualizację należy wykonać dla każdej baterii osobno.
Czyli podpinacie baterię do drona, włączacie go, łączycie z DJI Fly, aktualizujecie i zmieniacie baterię. I tak dla każdego akumulatorka.
Najmniejszy i najprostszy w obsłudze. Rozumiem, że taki był koncept dla serii Neo. Ale skoro w ogóle jest tryb PRO to zapis D-log-M mógłby również się tam pojawiać. Nie wiem na ile matryca pozwala na zapis w 10bit, ale jeśli jest to możliwe, to może pojawi się ta opcja w przyszłych aktualizacjach.
Chcąc się jeszcze do czegoś przyczepić, to właśnie rozdzielczość klipów w pionie jest kwestią, która nieznaczne, wręcz minimalnie, ale boli. Pliki pionowe są generowane w rozdzielczości 2.7K, dokładnie 1512x2688px. I nie ma się co czarować, taki wymiar na social media w zupełności wystarczy. Jednak stawiam to jako minus, ponieważ specyfikacja drona jest właśnie w tworzeniu contentu na social media. A jak wiadomo tam rządzi format pionowy.
Pomimo, że nabyłem tego drona w zestawie Fly More Combo, w którym jest kontroler DJI RC-N3 to mocno testowałem obsługę drona również telefonem. I to jest na prawdę hit! Działa to wspaniale i wykonanie ujęć typu „rocket” lub „spotlight” to teraz 2 kliknięcia na telefonie i DJI Neo 2 zabiera się do pracy.
Aplikacja DJI Fly jest nam niezbędna do łatwego latania i szybkiego oraz wygodnego zmieniania trybów pracy. Każdy tryb poza ustawieniami opatrzony jest krótkim filmikiem z efektem końcowym trybu. Świetna sprawa dla kogoś, kto stawia pierwsze kroki w dronach.
Warto wspomnieć, że w trybie śledzenia można bardzo wygodnie sterować położeniem drona względem śledzonego obiektu. Lekko z boku, od tyłu lub od przodu – zmiana położenia to jedno kliknięcie. Również promowane sterowanie gestami trzeba odblokować z poziomu aplikacji DJI Fly. W sumie to nie odblokowanie, a przejście przez tutorial, co w sumie ma sens. Gestów jeszcze nie zdążyłem wypróbować, bo jakoś szczególnie przydatne mi się nie wydają, ale fajnie, że są i może przyjdzie taki czas, że zmienię zdanie.
Widać, że twórcy tej konstrukcji jak i aplikacji wyznaczyli sobie za zadanie stworzenie kamerzysty dla cyfrowych twórców. I to zadanie wykonali wzorowo. Każda funkcja wspiera tutaj proces tworzenia ciekawych materiałów.

Powiem Wam szczerze, nie kupiłem tego drona dla zdjęć. Przez pierwsze dni wykonałem dosłownie kilka ujęć. Więc podczas dzisiejszego lotu wykonałem kilka fotek okolicy. Obecna aura nie wygląda może cudnie bo jest szaro i zimno. Jednak na ich podstawie można już zobaczyć, że dron umie w fotki. Szczena nie opada, ale wstydu nie ma.






Wpis będę aktualizować o nowe wnioski i przemyślenia.
Jeśli macie jakieś pytanie, piszcie w komentarzach.
Dodaj komentarz