Śliwka on the bitch

Cały rok się ciężko pracuje, aby w końcu zażyć luksusu bułgarskiego all exclusive. Granice pomiędzy śniadaniem, obiadem, a kolacją zacierają się, a driny prosto z bitch-baru wchodzą jak złoto. Choć każdy świetnie się bawi, w trzecim dniu trochę już człowiek tęskni za cebulą i kiełbasą z patelni. Niestety, przypominasz sobie również o sąsiedzie, więc póki co zamawiasz kolejny drink „Śliwka on the bitch” z podwójną rakiją. I to jest życie!

22,00 Dodaj do koszyka


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Strona korzysta z plików cookies w Twojej przeglądarce. więcej info

Nasza strona jest oparta o CMS Wordpress. Jego mechanizmy zapisują w Twojej przeglądarce pliki cookies. Dzięki którym mamy możliwość zbierania statystyk odwiedzin, auto-uzupełniania formularzy oraz wiele innych przydatnych funkcjonalności. Jeśli nie zgadzasz się na zapisywanie tych plików w swojej przeglądarce, możesz w dowolnej chwili wyłączyć ich obsługiwanie w ustawieniach przeglądarki lub opuścić naszą stronę i wyczyścić ciasteczka z pamięci przeglądarki.

Zamknij