Poradnik uprawy chili w domu

Kategoria: Uprawa chili
11 marca 2020

Najważniejszym i najbardziej wymagającym etapem uprawy ostrych papryczek jest ich kiełkowanie. Odmiany takie jak Carolina reaper, Habanero chocolate czy Scorpion potrafią kiełkować nawet miesiąc. Kiełkowanie jest na tyle złożonym tematem, że napisaliśmy o tym odobny post, który możecie przeczytać tutaj. W tym wpisie zakładamy, że posiadacie już skiełkowane siewki popikowane do ziemi.

Skąd pozyskać nasiona ostrych papryczek?

Dostępność nasion oraz ich odmian rośnie bardzo szybko w Polsce. W większości są to oferty z amatorskiej uprawy, które wcale nie muszą odbiegać jakością od profesjonalnych hodowców. Należy jednak zrobić wszystko, aby pozyskany materiał siewny był jak najwyższej jakości. Jest kilka zasad, które warto wziąć pod uwagę podczas poszukiwań nasion upragnionej odmiany.
Wszelkie portale aukcyjne nie są najlepszym miejsce na tego typu zakupy. Często dostępne tam nasiona są marnej jakości lub nawet porażone chorobami. To stwarza ryzyko zawleczenia wielu niebezpiecznych schorzeń do całej naszej uprawy.
Dobrym miejscem na zakup nasion jest forum chilihead.pl, gdzie jest wielu pasjonatów oferujących bardzo wysokiej jakości nasiona. Wystarczy przeczytać opinie o danym użytkowniku, aby upewnić się, czy warto dokonać zakupu od danego hodowcy.
Również nasze rodzime przedsiębiorstwa jak choćby Legutko widzą potencjał w amatorskiej uprawie papryczek i wprowadzają do oferty najbardziej popularne odmiany. To również jest pewne i sprawdzone źródło, ponieważ firmy nasienne są poddawane sporym restrykcjom jeżeli chodzi o wszelkie nasiona, jakie wytwarzają.
Należy jeszcze wspomnieć o mieszańcach, które mogą się pojawić w nasionach z amatorskiej uprawy. Papryka dosyć łatwo się krzyżuje, szczególnie w obrębie tej samej linii genetycznej. Takie krzyżówki, to z reguły pełna loteria. Nowa krzyżówka może przybrać pozytywne jak i negatywne cechy. Często również wykiełkowana siewka niedługo po wschodzie pada. To taki swoisty dobór naturalny pośród papryk i sposób na eliminowanie złej puli genów.

Światło jest najważniejsze

Nasiona wysiewamy z reguły na początku Marca. Ilość światła jaka wówczas dociera do naszej wysokości geograficznej jest niewystarczająca i siewki powinny być doświetlane około 4h dodatkowo w ciągu dnia. Na tym etapie rozwoju najlepsze jest zimne światło. Możemy zakupić zimne ledy, lecz nawet zwykła lampka dobrze się sprawi.

Zbyt mała ilość światła sprawi, że nasze siewki bardzo wybiją w górę, a przez to staną się bardzo słabe i niestabilne.

sadzonki carolina reaper
Przykład dobrze doświetlonych sadzonek Carolina Reaper red

Nawożenie – kiedy? czym?

Nawożenie to temat dosyć mocno indywidualny. W zależności od użytej ziemi, składniki mineralne zawarte w niej wystarczą na około 3-4 tygodni po wykiełkowaniu. Rośliny przetrzymujemy niecałe około 2 miesiące, zatem chcąc nie chcąc musimy uzupełnić zawartość składników pokarmowych w glebie.

Świetnie sprawdzą się tutaj wszelkie humusy. Tak na prawdę można je stosować co tydzień od około drugiego tygodnia po wschodach. Jest to w większości ekologiczny nawóz, zatem jak najbardziej możemy go polecić.

Jeśli z jakichś względów nie chcecie stosować humusów to równie godne polecenia są odżywki stosowane w hydroponice. Są to najwyższej jakości nawozy na bazie soli mineralnych, które zawierają wszystkie niezbędne składniki. Często występują w dwóch wersjach. Do rozwoju roślin oraz podczas kwitnienia i owocowania. Wiąże się to z tym, że na poszczególnych etapach rozwoju, papryka ma inne wymagania co do składników i pierwiastków. Gdy mieliśmy jeszcze uprawę kilku doniczek to używaliśmy produktów firmy General Hydroponics i byliśmy z nich zadowoleni. Ale najlepiej oczywiście używać w pełni naturalnych odżywek.

Jakie dawki nawozów stosować?

Tutaj żadnej filozofii nie odkrywamy. Najlepiej stosować się do dawkowania, jakie jest zawarte na etykiecie wybranego przez Was nawozu.

Wielkość doniczki

Tutaj zasada jest iście amerykańska – im większa tym lepiej. Rozwijając, dużo zależy oczywiście od odmiany. Jeśli jest to krzak piri piri to i w 2l dobie elegancko poradzi, jeśli to jednak Bishop Crown, to 6l zdaje się być mała. Dlatego ważne, aby wiedzieć dokładnie jaką odmianę się wysiewa.

Takim rozsądnym kompromisem wydają się być doniczki 6l. Takich używaliśmy i mieliśmy zawsze spore krzaczki, a co za tym idzie zbiory. Na dnie doniczki warto dać garść płaskich kamieni oraz troszeczkę żwiru aby ułatwić odpływ nadmiaru wody. Papryki bardzo nie lubią stania w wodzie.

Ja zawsze pikowałem od razu z kubeczka do docelowej doniczki. Oszczędzało mi to bałaganu (małe mieszkanie) i czasu.

Po przesadzeniu roślina nie będzie intensywnie rosła przez około 2 tygodni, jest to normalne. Siewka w pierwszej kolejności skupia się na rozwinięciu systemu korzeniowego, gdy takowy już wytworzy, wówczas przechodzi do rozwoju masy zielonej.

Szkodniki i choroby papryk

Papryki padają ofiarą wielu szkodników oraz zaraz. Bardzo ważne jest często oglądanie naszych roślin, aby móc w odpowiednio krótkim czasie zareagować odpowiednim środkiem lub zabiegiem. Poniżej najczęstsze problemy z jakimi borykamy się praktycznie każdego sezonu.

Mszyca

Mszyce to jedna z najczęściej występujących problemów. Może pojawić się już na malutkich siewkach i tak też było u nas w sezonie 2019. W 2020 r. umieściliśmy do growboxa rosiczkę, która skutecznie łapała wszelkie muszki, które roznoszą jaja mszyc.

W późniejszych etapach rosiczka już nie zda egzaminu, wówczas można próbować oprysku z czosnku lub gnojówki z pokrzywy. U nas dobrze się też sprawdziło niekoszenie trawy wokół szklarni. To pozwoliło biedronkom na złożenie jaj i wyklucie się larw, które przenosiliśmy do szklarni. Po około 4 tygodniach cała mszyca została zjedzona.

larwy biedronki zjadające mszycę na paprykach
Larwy biedronki zjadające mszycę na paprykach

Zgnilizna wierzchołkowata

Jest to choroba wywołana zbyt małą ilością wapnia w krzaku papryki. Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka.

zgnilizna wierzchołkowata papryki
Zgnilizna wierzchołkowata na papryce odmiany Poblano
zgnilizna wierzchołkowa papryki

Zbyt słabo rozwinięty system korzeniowy

Jeśli wczesną wiosną nie zadbaliśmy o dobrze ukorzenienie naszych siewek, to teraz możemy właśnie zbierać żniwo tego zaniedbania. Dlaczego? Ponieważ roślina po prostu ma zbyt mało wydajny system korzeniowy i nie jest w stanie pobrać wapnia w ilości, której potrzebuje. Objawia się to brązową zgnilizną na końcówkach młodych owoców. Choroba występuje szczególnie w pierwszym etapie owocowania.

Niedobór wapnia w glebie

Kolejną przyczyną może być po prostu zbyt mała ilość wapnia w glebie. Dobrym sposobem ekologicznym jest popiół drzewny, który właśnie wykorzystujemy w swojej uprawie. Niestety praktycznie wszystkie ekologiczne metody uzupełniania wapnia w glebie nie działają od razu. Dlatego prewencyjnie już jesienią dobrze jest uzupełnić ziemię o substancję, które dostarczą nam wapń do gleby.

Dobre źródła ekologicznego wapnia do gleby
  • popiół drzewny,
  • skorupki jajek,
  • sól z Epsom (Siarczan Magnezu) – jest to naturalna sól, występująca w okolicach Epsom (GB), można ją kupić w aptece,
  • dolomit (tylko trzeba szukać takiego bez dodatku nawozów mineralnych.
Interwencyjnie uzupełnienie wapnia

Jeśli problem pojawia się w trakcie sezonu i kolejne owoce również zaczyna toczyć zgnilizna, wówczas musimy zastosować nawozy mineralne do interwencyjnego uzupełnienia wapnia.

  • oprysk liści roztworem Chlorku wapnia CaCl 2, należy go wykonać w bezsłoneczne, chłodniejsze dni, gdyż łatwo poparzyć liście,
  • oprysk liści roztworem saletry wapniowo-magnezowej

Oczywiście jest jeszcze wiele innych przyczyn, jakie moga powodować wyżej wymienione schorzenie, choćby nieodpowiedni poziom Ph, przenawożenie (szczególnie Azotem, Potasem lub Sodem), zbyt obfite podlewanie.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Na każdym etapie jest zawsze kilka elementów, które mogą utrudnić nam uprawę. Poniżej wypunktowałem kilka z nich:

Poparzenia

Nie wystawiaj od razu papryk na ostre światło słoneczne, delikatne liście ulegną poparzeniu. Musisz je zahartować. Więcej o hartowaniu znajdziesz tutaj.

Obrywaj pierwsze kwiaty

Pierwsze kwiaty obrywamy aby odsunąć w czasie owocowanie. Dzięki temu roślina ma możliwość jeszcze urośnięcia i uformowania większej masy zielonej, a co za tym idzie wydania większego plonu. Więcej o obrywaniu kwiatów znajdziesz tutaj.

Zapylanie kwiatów papryki

Kwiaty papryki zapylają się same. Niektórzy pomagają im poprzez np. muskanie patyczkiem do uszu. Jednak odkąd nasza uprawa jest już trochę większa nie robimy tego, a papryki owocują tak samo dobrze. Także, dla wewnętrznego spokoju możecie to robić, ale pamiętajcie, że niewiele tak na prawdę to zmienia.

Przycinaj młode sadzonki

Młode sadzonki warto przycinać. Dzięki temu zabiegowi staje się ona bardziej krępa i przybiera bardziej rozłożystą formę. Wszystkie zalety i wady tego zabiegu zebraliśmy w tym artykule.

Podlewanie ostrych papryczek

Schemat podlewania jest bardzo ważny. Z naszego doświadczenia widzimy, że papryki o wiele lepiej rosną, jeśli podlewa się je rzadziej, ale bardziej obficie. Najlepszy schemat jest taki, aby podlewać dopiero wtedy, gdy ziemia jest już solidnie wyschnięta. Wówczas najlepiej nalać tyle wody, aby trochę wypłynęła do podstawki. Ta woda w ciągu kilku minut wsiąknie się w ziemię. Jeśli tak się nie stanie, to bezzwłocznie należy nadmiar wody z podstawki usunąć, gdyż papryczki nie znoszą stania w wodzie i ich korzenia w krótkim czasie zaczynają gnić.

Podobne wpisy:


0

Strona korzysta z plików cookies w Twojej przeglądarce. więcej info

Nasza strona jest oparta o CMS Wordpress. Jego mechanizmy zapisują w Twojej przeglądarce pliki cookies. Dzięki którym mamy możliwość zbierania statystyk odwiedzin, auto-uzupełniania formularzy oraz wiele innych przydatnych funkcjonalności. Jeśli nie zgadzasz się na zapisywanie tych plików w swojej przeglądarce, możesz w dowolnej chwili wyłączyć ich obsługiwanie w ustawieniach przeglądarki lub opuścić naszą stronę i wyczyścić ciasteczka z pamięci przeglądarki.

Zamknij